oben links oben rechts
left border
Strona Główna ˇ Download ˇ Artykuły ˇ Forum ˇ Linki ˇ Kategorie Newsów21/10/2018 16:39
Nawigacja
Strona Główna
Download
Artykuły
FAQ
Forum
Linki
Kategorie Newsów
Kontakt
Galeria
Szukaj

PLAN PRZYGOTOWAŃ CHEŁMIANKI DO SEZONU 2011/12
Miejscowości III ligi sezonu 2011/12
KADRA CHEŁMIANKI
TERMINARZ III LIGI LUBELSKO-PODKARPACKIEJ 2011/12
TERMINARZ CHEŁMSKIEJ KLASY OKRĘGOWEJ
KADRA CHEŁMIANKI II
MAPA WYJAZDOWA REZERW CHEŁMIANKI W SEZONIE 2011/12
INFORMACJE O KLUBIE
GALERIE Z MECZÓW CHEŁMIANKI
PLAN PRZYGOTOWAŃ CHEŁMIANKI DO RUNDY WIOSENNEJ 2012
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych użytkowników: 455
Najnowszy Użytkownik: JoshBouff
LUBELSKA PIŁKA: WYWIAD Z TRENEREM WIATREM : "Rok temu nie miałem pretensji do sędziów"
Przez pewien czas piłkarze Chełmianki zajmowali pozycję lidera III ligi. Jeszcze po siódmej kolejce i zwycięstwie nad Tomasovią Tomaszów Lubelski, „biało-zieloni” mogli świętować pierwsze miejsce, ale była to ostatnia tego typu okazja do fetowania. Na kolejne trzy punkty sympatycy Chełmianki czekali do 13. kolejki, gdy na własnym boisku ich pupile pokonali Orlęta Radzyń Podlaski 2:1. Swoimi spostrzeżeniami na temat minionych miesięcy podzielił się z internautami Lubelskiej Piłki Waldemar Wiater, trener drużyny z Chełma.

Marek Ignaciuk (Lubelska Piłka): Po rundzie jesiennej Chełmianka zajmuje 10. miejsce z 19 punktami na swoim koncie. Można było ugrać więcej?

Waldemar Wiater (trener Chełmianki):Przed rundą zakładaliśmy sobie zajęcie miejsca między piątym a dziesiątym i patrząc na lokatę, na jakiej aktualnie jesteśmy, cel został zrealizowaliśmy. Mieliśmy w sobotę oficjalne zakończenie w klubie i są tacy, którzy są zadowoleni, ale niestety nie zaliczam się do tych osób. Przez większą część rundy byliśmy jedynym zespołem, który nie przegrał spotkania. Po raz pierwszy polegliśmy w Kraśniku ze Stalą, choć nie powinniśmy po tym pojedynku schodzić z boiska pokonani. Poza tym toczyliśmy wyrównane boje z czołówką ligi, tak jak w ostatnim meczu rundy z Partyzantem Targowiska. Pechowo przegraliśmy z liderem – Siarką Tarnobrzeg, ale z drugiej strony wygraliśmy z Orlętami Radzyń Podlaski 2:1. Tak jak wspomniałem, nie jestem zadowolony z rundy jesiennej, bo nie powinniśmy przegrać w Kraśniku, Białej Podlaskiej czy w Sanoku. Wszystkiego jednak nie da się wygrać. Nie mamy takiego składu, by zawojować w tej lidze. Wydaje mi się, że zabrakło nam 5-6 punktów do tego, aby być spokojnym.

Po stracie latem Sylwestra Zdunka, najlepszego strzelca poprzedniego sezonu w pańskim zespole, można było mieć obawy o waszą skuteczność pod bramką rywali. Tym bardziej musi Pana cieszyć fakt, że cały zespół wziął na siebie ciężar zdobywania goli. W sumie aż 10 zawodników zdobywało jesienią bramki.

- Oprócz Sylwestra Zdunka jest jeszcze inna historia, bo w kalendarzu wydanym na rok 2011, gdzie mamy kadrę dwudziesto-paro osobową, na zdjęciu dziewięciu z nich nie ma już u nas. Nie będę wspominał o Zdunku, ale przecież straciliśmy przed tą rundą Piotrka Wójcika, Kamila Droba, Arkadiusza Słomkę, młodzieżowca Łukasza Miszę, a wcześniej Dąbrowskiego, zatem lista jest bardzo długa. Jednak ta Chełmianka grała trochę lepiej niż w początkach mojej pracy. Tylko raz przegraliśmy znacznie, bo 4:0 ze Strumykiem Malawą, za co jest mi wstyd. Reszta naszych porażek była nikła, o wyniku decydował jeden gol, niewiele nam brakowało do tego, aby tych punktów było więcej. Ale oczywiście musiało się to rozłożyć na innych strzelców bramek, chociaż i tak strzeliliśmy ich za mało, bo musiał trafiać Krakiewicz czy Fajman Straciliśmy ewidentnie dwójkę napastników Wójcik-Zdunek i to nie była taka łatwa sprawa, aby ich zastąpić z dnia na dzień. Mam nadzieję, że Wójcik i Drob, którzy przechodzą obecnie rehabilitacje, zimą będą z nami, tym samym siła ognia z przodu powinna nam trochę wzrosnąć.

W poprzednim sezonie utrzymaliście się w dramatycznych okolicznościach, po ostatnim ligowym i zwycięskim meczu z Tomasovią. W tym sezon zaczęliście bardzo dobrze, byliście nawet liderem, ale im dalej w las, tym ciężej przychodziło wam zdobywanie punktów.

- Nie można temu zaprzeczyć i o to mam pretensje do swoich zawodników. Nie wiem, czy ktoś oglądał mecz ze Stalą Kraśnik, która skończyła na wysokim miejscu i to była nasza pierwsza porażka, gdzie mieliśmy tyle sytuacji do strzelenia goli, że można było tym parę meczy obdzielić. Takich pojedynków przeżyłem ze swoją drużyną parę i oto mam do chłopaków pretensje, bo nic się nie stało takiego, żeby po Kraśniku w pozostałych meczach grać tak samo, jak na początku rozgrywek. Nawet ostatnie 45 minut z Partyzantem, który zajął 3. miejsce pokazało, że potrafimy przycisnąć silniejszego rywala, gościom ciężko było opuścić własną połowę boiska.

Kogo indywidualnie wyróżniłby Pan ze swoich zawodników za rundę jesienną?

- Na pewno czołową postacią w zespole był Marek Grzywna. Bardzo ciężką pracę w środkowej linii boiska wykonywał Dawid Wieczorek i muszę powiedzieć, że nie spodziewałem się takiej postawy po nim. Oczywiście błędów nie uniknął, choć trzymał w miarę równą formę nasz bramkarz Bartek Porzyc. Może nie ma za dobrych warunków fizycznych, ale tak jak on pracuje na treningach to rzeczywiście prezentował w miarę równą formę.

Jako trener bacznie obserwuje Pan zmagania w lidze. Który z zespołów wywarł na Panu najlepsze wrażenie, a który zaskoczyć Pana negatywnie?

- Na minus zaskoczyła mnie na pewno Stal Sanok. Fakt, przegraliśmy na ich boisku, ale mieliśmy olbrzymie pretensje do sędziów. Nie to, że narzekam, bo nigdy nie oceniam pracy arbitrów, ale to co z nami zrobił pan Łaszkiewicz, wraz ze swoim asystentem panem Łysiem, to był skandal! Ci panowie podarowali Sanokowi 3 punkty. Oczywiście my mieliśmy swoje sytuacje i gdybyśmy je wykorzystali, to wtedy sędziowie by mieli problem, natomiast zespół Stali wyglądał słabo fizycznie. Mają zawodników niezłych, a niektórych nawet dobrych. Zapewne było u nich coś nie tak z przygotowaniami, bo bardzo ciężko im się biegali. Na plus zaskoczony jestem Stalą Kraśnik, która uplasowała się w ścisłej czołówce, zajmując 4. miejsce. Grają u nich zawodnicy z ligową przeszłością: Szczawiński, Prasnal, Szewc. Wiedziałem, że Orlęta Radzyń Podlaski będą w czołówce, jest to klub stabilny finansowo. Biorą kogo chcą, kto im tylko pasuje. Akurat z nami przegrali, ale na koniec sezonu na pewno będą wysoko. Już rok temu byłem pewien, że najlepsza w tej grupie jest Siarka Tarnobrzeg, tylko wtedy im coś nie wychodziło. Teraz jest liderem, być może postanowili awansować, może polepszyły im się warunki finansowe, co nie zmienia faktu, że to bardzo dobry zespół jak na tę ligę. My jesteśmy na 10. miejscu, blisko strefy spadkowej, a z 10. miejsca do 4-5 lokaty też jest bardzo blisko. Ta liga jest wyrównana.

Wspomniał Pan o arbitrach, w związku z tym jak oceni Pan poziom sędziowania w tej rundzie? Kontrowersji, nawet wypaczających wynik meczu nie brakowało, mówił Pan o waszym meczu w Sanoku ze Stalą. Takich przykładów jest po jesieni bardzo dużo, choćby rzut karny dla Karpat w meczu z Tomasovią, wyciągnięty z tak zwanego kapelusza.

- Nie chcę się tłumaczyć, bo po przegranym meczu w Łańcucie 0:4 nie ma się co tłumaczyć. Gdyby to było 1:o to ok, ale sędzia był po prostu fatalny. To, co zrobił przy stanie 2:0 dla Strumyka, to była katastrofa. Natomiast nawet na zakończeniu rundy rozmawialiśmy z naszymi działaczami o tym, że rok temu przez całą ubiegłą rundę nie było czego komentować w sprawach sędziowskich. Mniej więcej znam się na piłce i wiem, który sędzia się pomylił, a który chce zrobić coś innego. Rok temu takich pretensji nie miałem. Natomiast teraz to przeraża bo coś jest nie tak, dużo takich meczy jest, że to chyba nie jest przypadek.

Nie uważa Pan, że Lubelski Związek Piłki Nożnej powinien nakazać wszystkim klubom nagrywanie swoich spotkań? Opieranie się tylko na protokołach sędziowskich i obserwatorów może być mylne. Koszty nie są duże, a dowód przy kontrowersji może być czasem bezcenny.

- Praktycznie wszyscy w trzeciej lidze nagrywają mecze, filmiki krążą po internecie. Po meczu w Sanoku złożyliśmy protest do LZPN, żeby nie sędziował nam już więcej pan Łaszkiewicz z Zamościa. Oczywiście wiadomo, że ten protest nic nie da, bo wyniku nie da się już zmienić. Nie wiem, jakie są efekty tego protestu, natomiast nagraliśmy płytę z błędami pana sędziego. Pojęcia nie mam, jaki będzie miało to odzew, nas to już nie interesuje. Chcemy tylko, by już więcej pan Łaszkiewicz nam nie sędziował. Niestety, takie rzeczy zdarzają się coraz częściej w tej rundzie. Zachęcałbym kluby, aby nagrywały swe mecze, pokazując potem błędy i nie bać się. W naszym kraju można ubliżać prezydentowi, premierowi, tylko o sędziach nie można nic powiedzieć, bo zaraz ktoś zostanie ukarany prawda? Uważam, że kluby nie powinny się tego bać i powinny ostro protestować przy wypaczaniu wyników przez arbitrów.

Obecnie wszystkie drużyny mają okres roztrenowania, ale pewnie ma Pan już plany, co do rundy wiosennej. Kibice Chełmianki są na pewno ciekawi czy będą jakieś ruchy transferowe?

- W chwili obecnej praktycznie nie trenujemy, ponieważ graliśmy w sobotę jeszcze Puchar Polski z Włodawianką, a od grudnia nasi zawodnicy mają pozwolenie na grę w hali w zespołach amatorskich. W ten sposób będą mieli, oczywiście bez treningu, okres roztrenowania. Natomiast gdy zaczniemy treningi w styczniu nie będą mieli prawa grać na hali. Na spotkanie z prezesami odnośnie spraw personalnych umówiliśmy się za tydzień. Mniej więcej do połowy grudnia przeanalizujemy wszystko dokładnie. Jakieś swoje wnioski już mam, bo paru zawodników zdecydowanie mnie zawiodło i trzeba będzie coś z tym zrobić. Tylko wie Pan, Chełmianka jest takim klubem że oprócz Wyroślaka i Krakiewcza są to zawodnicy z Chełma i okolic, bo nas nie stać na to, żeby kogoś z zewnątrz ściągać…

…chyba jak większość klubów w tej lidze?

- Zgadza się, tylko, że Chełmianka jest tym klubem, który w 99% ma swoich zawodników. Kraśnik nie ma swoich, Radzyń nie ma swoich Partyzant nie ma swoich. Jeśli do naszej kadry dołączy Wójcik, Drob i Słomka po kontuzji to myślę, że potrzeba nam będzie tylko dwóch zawodników: jednego obrońcę i jednego środkowego pomocnika.

Sympatyków w Chełmie mogą wam chyba pozazdrościć w całym regionie, a nawet lidze. Nie dość, że przychodzą najliczniej w tej lidze na mecze, to i na wyjazdach też ich nie brakuje. Jakby tego było mało, potrafią wam pomóc finansowo, o czym świadczy ostatni wyjazd do Sanoka, na który pojechaliście tylko dzięki nim.

- Jesteśmy bardzo wdzięczni naszym kibicom, bo rzeczywiście przychodzi ich największa ilość w III lidze. Przyszedł jednak taki mecz w Sanoku, na który przyjechali nasi fani, wszyscy ubrani na zielono i musieli stać 20 metrów za boiskiem i oglądać spotkanie przez dziurę w płocie. Powód? Bo policja ich nie wpuszcza na stadion. Przez całe 1,5 roku, odkąd tu jestem, nie było rozrób z kibicami, ani czegoś podobnego, niestety na mecze wyjazdowe nie mogą z nami jeździć. Tylko my tak mamy, taka jest ustawa. Głupota i tyle.

Ustawa ustawą, ale tak jest chyba najprościej, co jest paradoksem w tym kraju, by wszystkich wrzucić kibiców do jednego worka. Z jednej strony mówi się gramy dla kibiców, a za chwilę są nakazy, zakazy. To chora sytuacja, bo piłka nożna powinna być dla kibiców.

- Dlatego mówię Panu, o czym słyszałem. Graliśmy mecz z Karpatami, ówczesnym liderem, padł wynik 1:1. Przyjechali kibice z Karpat i podobno policja ich woziła dookoła Chełma, żeby nie byli na stadionie. Tak jak wspomniałem wcześniej, kilkadziesiąt osób przyjechało do Sanoka i cisną się przy bramie stadionu. Stali przy siatce o szerokości 20 metrów szerokości i oglądali mecz, gdzie było widać 1/3 boiska. To jest bez sensu.

Kończąc naszą rozmowę proszę powiedzieć, jak chciałby Pan, żeby zagra Chełmianka wiosną przyszłego roku?

- Mogę obiecać, że Chełmianka będzie w większej ilości grała tak efektownie i ambitnie, jak z Partyzantem mimo, iż wtedy przegraliśmy. Takich spotkań, z tym że z lepszym finiszem z naszej strony, będzie więcej. Stać nas na to, a świadczy o tym fakt, że po pierwszej części rundy byliśmy zespołem niepokonanym. Dobry wynik mamy zamiar osiągnąć walką, ambicją, bo nie mamy takiego zespołu, by prowadził grę z każdym, ale przepracujemy zimę i takich meczów powinno być więcej.

Rozmawiał: Marek Ignaciuk

źródło: www.lubelskapilka.net
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Ankieta
Które miejsce w III lidze sezonu 2011/12 zajmie CHEŁMIANKA ?

1. miejsce i uzyska awans do II ligi

uplasuje się w czołówce na miejscach 2.-5.

uplasuje się na miejscach 6.-9.

uplasuje się na miejscu 10. lub niższym ale uchroni się przed spadkiem do IV ligi

niestety opuści szeregi trzecioligowców

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Brak postów.
right border
unten links unten rechts


240444 Unikalnych wizyt

Powered by powered by php-fusion   |   Theme by Moded By: UCTXs Themes

Based on greeny by: Design by Matonor

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie